To Bóg, nie ja, te drogi zna,
Którymi iść mi dane.
Zanim z ciemności w światłość dnia
Wyprowadzony zostanę.
A skoro Pan me widzi drogi,
Ja iść bez żadnej mogę trwogi…
Gdziekolwiek pójdziesz, z tobą ja,
Zamieszkam, gdzie mieszkanie swe masz.
Twój lud to lud mój, Bóg twój – Bóg mój.
Dokąd pójdziesz, z tobą ja…
Gdzieś w gwiazdy podnoszę swój wzrok,
By dostrzec Cię tam,
Nadzieją oddycham Twą,
Pokarm w słowie mam…
Życie moje przędzą jest jedynie,
Co między mną i Panem się rozciąga;
To On wybiera wszystkie kolory,
To On nić przędzy nieustannie naciąga…
Nocą tu przed Tobą klęczę,
Znowu płaczę – jestem sam,
Przez łzy patrzę w niebo ciemne,
Ukaż, Panie, jakiś znak…